Było to 3. marca 2019. Nie było słońca, nie było deszczu, były chmury i wiatr, najdogodniejsza więc pogoda by wyruszyć w poszukiwaniu przeszłości Warmii na terenie powiatu Ostróda w: Drynkach, Tarpnie, Pozortach, Girgajnach, Bądkach, Karnitach i Jaśkowie – wszystkie budowle zbudowanie z czerwonej nie klinkierytowej, cegły z wyraźnymi elementami architektonicznymi (wieże, blanki, gotyckie łuki okienne i drzwiowe) właściwymi, czy wzorowanymi, na zamkach krzyżackich.

Pełen autokar,  seniorek (głównie), i seniorów (także z olsztyńskiego SEiRP), członków Olsztyńskiego Oddziału PTTK, z przewodniczkami przemierzał różnej jakości drogi, wożąc przez ponad 9 godzin, ciekawych świata dawnej Warmii, by mogli obejrzeć, znajdujące się w lepszym lub gorszym stanie, dwory i pałace pozostawione przez ich właścicieli uciekającymi przed Armią Czerwoną - kroczącą przez Prusy Wschodnie ku Berlinowi, w finale II Wojny Światowej. Budowle te do naszych czasów przetrwały w różnym stanie, od ruin porosłych wszędobylskimi samosiejkami, po pięknie odrestaurowane z przeznaczeniem na hotele, siedziby prywatne i wczasowiska dostępne turystom.
Te budowle, dwory i pałace, siedziby rodowe pruskich junkrów, które przetrwały dwa kolejne kataklizmy wojenne, największym dewastacjom uległy w czasie po 1945 r., kiedy porzucone przez właścicieli stały się „własnością wspólną”, czyli jak się mówi „niczyją”. Po latach są odbudowywane, przywraca się im dawną świetność i możliwość użytkowania. Koszty restaurowania tych zabytków, zwykle powstałych w XIX wieku są ogromne w części, jak informowały przewodniczki, pokrywane przez ich dawnych właścicieli, czy fundacje przez nich tworzone.
Zamek w Karnitach, to „Bajkowy Świat Kłobuka” nad jeziorem Kocioł. To w tym Zamku, po zwiedzeniu okolicy: cmentarz ewangelicki, stanica na brzegu jeziora, wycieczka zjadła obiad: rosół, pomidorowa, kotlety devolay, pierogi ruskie i z mięsem, do wyboru, i na potrzeby Karnickiego Zamku produkowane, piwo „Kłobuk”, a także kawa, herbata, ciasta.
Jednym zdaniem podsumowując; wycieczka się udała: pogodowo, widokowo, kulinarnie i aktywnie wypoczynkowo.